 |
MIĘKINIA - PIERWSZE FORUM GMINNE Zaproś znajomych do wspólnych rozmów
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
shock
początkujący

Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:14, 03 Mar 2016 Temat postu: Jakość wody w Mrozowie |
|
|
Hej,
Czy tylko mi się wydaje, że z tą wodą jest coś nie tak? W zeszłym roku zamontowałem zmiękczacz, a przed nim filtr mechaniczny. Zauważyłem, że dzięki temu nieco mniej się drapie po kąpieli (pomijając już kwestie samego osadzania się kamienia itd. bo to było główne zadanie filtra).
To, co mnie zaniepokoiło to stan w jakim jest 20 mikronowy, polipropylenowy filtr mechaniczny po 2-3 tygodniach użytkowania, czyli biorąc 3 tygodnie, po około 12m3 przepuszczonej wody.
Wiem, że te tereny są bardzo bogate w żelazo, ale to chyba jest już nawet bardziej błoto, jak osadzone żelazo. Co ciekawe, zaraz po zmianie filtra, widać, jak po chwili zaczyna przybierać lekko pomarańczowy odcień.
A tu wspomniane zdjęcia... aż strach pomyśleć, co my pijemy :/
[link widoczny dla zalogowanych]
Oraz dla porównania czysty, nowy wkład filtra:
[link widoczny dla zalogowanych]
Czy do Was wszystkich też płynie taki szlam?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez shock dnia Czw 21:16, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Endorfina
Administrator

Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 5281
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mrozów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 23:05, 03 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Ja używam tylko dzbanka z filtrem Brity, ale na oko nie zauważyłam żadnego pogorszenia się jakości wody, a już na pewno nie takiej brei, żeby gołym okiem było widać.
Może masz jakiś problem po drodze? Cos było robione ostatnio u Was? Jaka woda jest u sąsiadów?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
shock
początkujący

Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 9:39, 04 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Sęk w tym, że jakiś czas temu też używaliśmy wyłącznie dzbanka Brity. W wodzie z kranu nic nie było widać i nie spodziewałem się, że ona może aż tak źle wyglądać.
Do podmian wody w akwarium używałem także filtra odwróconej osmozy (musiałem redukować zarówno twardość ogólną jak i węglanową). Membranę w filtrze RO chroni także polipropylenowy wkład. Jego wymieniałem bardzo rzadko, bo i filtrowałem jedynie 15l wody tygodniowo.
Taki szlam z tego wkładu także wypływał, ale jak zmieniałem go co pół roku, to właśnie spodziewałem się, że może były jakieś prace robione w międzyczasie i gdzieś tam trochę takiego szlamu mogło się zebrać.
Od około pół roku mamy już bardziej zaawansowane filtrowanie na cały dom. Żeby chronić sam zmiękczacz, jest przed nim wkład mechaniczny. No i tutaj jakież było moje zdziwienie, jak zobaczyłem, że wkład muszę wymienić co 2 tygodnie. Jak raz zostawiłem na 3 tygodnie, to brud przeszedł już na wylot wkładu.
Jeśli chodzi o sąsiadów, to znam jedną osobę, która filtruje jedynie wodę pitną 2 ulice dalej (równoległa ulica). Widziałem, jak wygląda wkład po pół roku - dokładnie tak, jak mój po 2 tygodniach filtrowania wody na cały dom.
Jedna istotna rzecz. Oczywiście woda w tej chwili w obudowie filtra to jest woda, do której opadł i wymieszał się już brud z wkładu podczas jego wyciągania. Woda, która płynie z rurociągu na pierwszy rzut oka nie wydaje się być brudna.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez shock dnia Pią 9:49, 04 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mp106
użytkownik

Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mrozów Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 14:55, 06 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Od wielu lat używam filtra do zanieczyszczeń mechanicznych i wkład filtrujący. Najczęściej stosuję wkłady 5 albo 10 mikro. Wymiana zgodnie z instrukcją powinna być max. co 6 miesięcy albo 14 metrów sześć. wody. Wymieniałem do tej pory co 3 miesiące i nie było żadnych oznak zanieczyszczenia. Mniej więcej ostatnie pół roku wkład wymagał wymiany około czterokrotnie. Co więcej bodaj dwa miesiące temu tuż po wymianie natychmiast filtr zrobił się brunatny. Była więc wymiana po wymianie, a w kranie popłynęła zabarwiona woda co mogło by świadczyć o jakiś pracach na sieci.
Wody nie pijemy bez przegotowania.
Na stronie ZUK są podawane badania jakości wody.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
shock
początkujący

Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:42, 06 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
mp106 napisał: | Wymieniałem do tej pory co 3 miesiące i nie było żadnych oznak zanieczyszczenia. |
Co masz dokładniej na myśli? Nic nie osiadało i pozostawał biały? Czy raczej nabierał koloru ale nie było na wierzchu błota? Może faktycznie coś gdzieś zgniło po drodze i woda wypłukuje sobie rdze, która potem osadza się na wkładzie.
Z drugiej strony twierdzisz, że od pół roku jest gorzej? Ja mam to filtrowanie od pół roku, więc niestety nie mogę porównać z tym, co było wcześniej. U mnie trochę wody schodzi, więc zgodnie z zaleceniem wychodziłoby raz na miesiąc. Natomiast żeby nie doszło do sytuacji, że przeszło na wylot (żeby środek był wciąż biały), to najlepiej w moim wypadku wymienić co 2 tygodnie.
Muszę się przyjrzeć, czy to u mnie któraś rura nie przygniła, bo jeśli nie to trzeba podpytać sąsiadów i ewentualnie może zgłosić jakąś nieprawidłowość.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mp106
użytkownik

Dołączył: 10 Gru 2013
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mrozów Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 21:25, 07 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Pisząc, że filtr nie nosił żadnych oznak zanieczyszczenia miałem na myśli brak widocznego "błota" jakie ostatnio się pojawiło w filtrze. Owszem widać było, że filtr jest innej barwy, taki szarawy ale nie zabity jak na Twoich zdjęciach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
horst1969
zasłużony VIP

Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 1920
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:32, 08 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
mam studnię, z której podlewam ogród. Doprowadziłem też z niej nitkę do wiaty w celach stricte obmywania wstepnego naczyń pogrilowych i zamontowałem filtr mechaniczny. Wygląda dokładnie, jak na tych zdjęciach. Najgorzej jest wiosną po zimowym spoczynku studni, oraz latem, kiedy są niskie stany wód.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|